|
|
|
![]() |
|
|
WYBIERZ, POJEDŹ, UWIECZNIJ !!! |
|
MENU |
Do 1945 roku z obiektów w Bornym Sulinowie korzystało wojsko niemieckie Borne Sulinowo zostało pomyślane jako ośrodek zaplecze wojskowe wschodniego pogranicza. Jednak w latach 1938-1939 koncepcja się zmieniła i miasteczko stało się bazą mającą osłaniać ataki Wehrmachtu. Powstała szkoła oficerska, w której szkolili się artylerzyści. Na poligonie ćwiczenia przeprowadzało wojsko niemieckie (np. oddziały Arfika Korps dowodzona przez gen. E. Rommla). Odbywały się ćwiczenia bojowe i taktyczne, w których wykorzystywano stawiane fortyfikacje (w tym bunkry, stację kolejową, elewatory). 22 sierpnia 1939 r. do ośrodka przybył korpus gen. H. Guderiana, który 1 września zaatakował Armię Pomorze. Po wybuchu wojny w części kompleksu zorganizowano obozy jenieckie dla szeregowców i oficerów. W kompleksie stworzono również składy amunicji zdobytej na pokonanych oddziałach polskich, francuskich i niemieckich. Po wkroczeniu czerwonoarmistów w marcu 1945 r. historia Bornego Sulinowa stała się jeszcze bardziej zagadkowa. Tajemnice II wojny światowej ustąpiły miejsca kolejnym działaniom i operacjom prowadzonym w ukryciu, bez rozgłosu. Ponoć Rosjanie trzymali w miejscowych fortyfikacjach rakiety z głowicami jądrowymi. Dzisiaj dawne poligony porastają wrzosowiska, które wraz z bagnami, ciekami wodnymi i lasami oraz porastającą je bogatą roślinnością tworzą piękne krajobrazy. Klimat dawnych lat próbują odtworzyć miłośnicy wojskowości oraz Bornego Sulinowa, którzy organizują od 2004 r. zlot pojazdów militarnych. Biznes program partnerski |
REKLAMA
|
|
|
|